Jedno z częstych pytań to: „Jak być efektywnym przesłuchującym?”

Zacznijmy od tego czym jest przesłuchanie?

Przesłuchanie to rozmowa(!). Oczywiście odbywa się ona w niekomfortowym „położeniu” dla przesłuchiwanego stąd o wiele trudniej o dobrą atmosferę czy otrzymanie…prawdy.

Jak więc stać się skutecznym przesłuchującym?

Poniżej kilka drobnych wskazówek na dobry początek:

  1. Poznaj swoją osobowość! Być może nie brzmi to od razu jako „łatwa” wskazówka, ale jest bardzo potrzebna. Zrób wywiad wśród współpracowników, wypytaj ich jak Cię widzą w trakcie pracy lub jak masz taką możliwość zapisz się na szkolenie z autoprezentacji albo przesłuchań i dowiedz się jak się zachowujesz w trakcie rozmowy/ przesłuchania. Mając taką wiedzę zastanów się czy nie popełniasz gdzieś błędów na przykład zagadując przesłuchiwanego lub zadając mu pytania…sugerujące.
  2. Poznaj podstawowe typy pytań, przygotuj kilka gotowców żeby w razie dużego stresu wiedzieć od czego zacząć w danej sytuacji.
    Pytania otwarte – pozwalają ‚wygadać’ się rozmówcy są to pytania typu: „W jaki sposób lubisz spędzać wolny czas” (odpowiedź na nie ma formę dowolną, nie nasuwa odpowiedzi ani nie brzmi „tak lub nie”);
    Pytania zamknięte – pozwalają zebrać fakty, doprecyzować szczegóły to pytania typu „Ile razy widziałeś tę kobietę”, „Jak długo tam pracujesz” itp.
    Pytania sugerujące odpowiedź – „Do ilu jeszcze komputerów siadałeś wczoraj?” oczywiście funkcjonują pytania typu blef, czyli nie znamy odpowiedzi ale ją zakładamy, ale uważaj…blef daje 50% szansy i udaje się…rzadko.
  3. Przesłuchanie dzielimy na kilka faz tak samo jak rozmowę lub…wypracowanie…musimy mieć wstęp(I), rozwinięcie(II) i zakończenie(III).
    Tak naprawdę o powodzeniu całej rozmowy stanowi jej…wstęp.
    W przesłuchaniu tak samo jak w rozmowie, jeżeli chcemy otrzymać jak najwięcej informacji, dowiedzieć się prawdy to musimy stworzyć odpowiednią atmosferę.
    Budowanie atmosfery tworzymy na kilku poziomach.
    Pierwszym z nich jest miejsce, drugim Twoja umiejętność tworzenia więzi i wspólnych punktów.
  4. Miejsce przesłuchania – siądź na miejscu przesłuchiwanego, rozejrzyj się. Co widzisz? Jak wygląda miejsce w którym rozmawiacie? Czy czujesz tam atmosferę? Czy raczej czujesz się jak winny i z góry na ‚straconej pozycji’. Często pytacie mnie: „A co jak nie mam wpływu na miejsce”?. Wtedy zawsze odpowiadam: a masz wpływ na to czy zaproponujesz szklankę wody? Masz wpływ na to czy zapytasz o wygodę?
  5. Atmosfera przesłuchania – punkty wspólne. Na początek brzmi to tajemniczo, więc dam Ci zadanie: postaraj się dzisiaj z każdą napotkaną osobą znaleźć punkt wspólny w rozmowie i zobacz co się stanie dalej – jestem ciekawa Waszych spostrzeżeń!

O dalszych wskazówkach oraz technikach i pytaniach opartych na tzw. wirusie umysłu przeczytasz już wkrótce w moim pdf!